niedziela, 31 maja 2015

BRAUN Silk epil 9 - Rewolucja w depilacji?




Hey Kochane!
Wiem, że wiele z Was czeka na recenzje nowego cudeńka od Braun, zwłaszcza przed latem, także rozgrzewam dłonie i już Wam piszę co sądzę o nowym gadżecie w mojej kolekcji.

Zacznijmy może od zawartości pudełeczka z nowy modelem Braun Silk epil 9 9558. Ja posiadam wersję limitowaną z urządzeniem do depilacji wybranych partii twarzy co mnie oczywiście cieszy, ponieważ dodatkowo mogę wykorzystać je do depilacji i regulacji brwi. Urządzenie jest wyposażone w instrukcję obsługi i funkcjonalny woreczek, w którym mieści się cała zawartość pudełeczka i urządzenie jest naszykowane np. na wyjazd.


Braun również dołączył kilka nasadek, dzięki którym depilacja jest łatwiejsza i szybciej można dotrzeć w wybrane partie. Tradycyjnie załączony jest również czyścik, który umożliwi nam usunięcie włosków z głowicy i penset.


Wiem, że wiele z Was boi się depilacji - ja też nie byłam wyjątkiem - strasznie się bałam bólu, bo kto go lubi. Marka zadbała o kobiety bardzo wrażliwe i dołączyła nasadkę z masażerem ( ja na to mówię masujące koraliki ). Dodatkowo cała główka się rusza dzięki temu urządzenie idealnie współpracuje z naszymi ruchami.



*DEPILACJA NÓG:

Urządzenie ładnie leży w dłoni, nie ślizga się co umożliwia nam również depilację pod wodą - z tego bardzo często korzystam podczas depilacji nóg. Depilacja pod wodą sprawia, iż ból jest jeszcze mniejszy ale powiem Wam, że nogi ,dla mnie przynajmniej, nie stanowią żadnego problemu. Tutaj tylko mój pies jeży się na depilator i usilnie mi przeszkadza w łazience. Myślę, że to z powodu dosyć głośnego dźwięku, nad którym marka powinna zdecydowanie popracować. Sekret tkwi chyba w mechanizmie.
Dodam Wam jeszcze, iż mimo przyjemnej depilacji pod wodą, zdecydowanie lepiej się skupiam na niej jak robię to tradycyjnie;)

*DEPILACJA PACH:

Na początku was wystraszę ale tylko na chwilę;) Przy depilacji okolic pach jest zdecydowanie gorzej;/ Początkowo ból jest wręcz irytujący ale co się dziwić, wyrywamy wraz z cebulkami włoski, więc niestety musi boleć. Zmieniam wtedy nasadkę, na taką która jest bliżej ciała - to pomaga ;)
Przy drugiej i trzeciej depilacji jest o WIELE lepiej i już prawię nic nie czuję. Jedną z wielu rzeczy, za którą pokochałam to urządzenie jest to, że w KOŃCU depiluję pachy przynajmniej raz na tydzień  anie co drugi dzień. Skóra pod pachami jest delikatna i nie czuję już wyrastających włosków, co latem może być dla wielu z nas irytujące i krępujące'/





Często wydaje nam się, że widzimy wszystkie włoski i starannie je usuwamy. W teorii to brzmi super, w praktyce gorzej. Tutaj producent o nas pomyślał i wyposażył urządzenie w lampkę, która pomaga nam dostrzec niedopitki;) Jest to ogromny plus zwłaszcza przy depilacji pach czy tylnej części nogi.
Dioda na dole świeci się albo na czerwono albo na zielono sygnalizując poziom baterii. Mamy dwie prędkości, ja najczęściej używam pierwszej, wtedy urządzenie ciszej pracuje. Do urządzenia można dokupić również nasadkę myjącą całe ciało - to też moim zdaniem ogromny plus i chciałabym spróbować.





Ja mam edycję z Bonusem, czyli urządzeniem do depilacji wybranych partii twarzy. Bardzo mi się też podobała edycja z urządzeniem do mycia twarzy ale mam już inne. Moja ciekawość jest jednak silniejsza i szukam nasadki, która umożliwiłaby mi zakup nasadek myjących, bo wiem, że takie też są. Macie jakąś radę jak to zrobić i gdzie kupić?
Bardzo lubię tym urządzeniem depilować i regulować brwi, bo tam w zasadzie tylko go potrzebuję. Można nastawić urządzenie w prawo i w lewo, bo włoski zawsze depilujemy pod włos.
Zależy mi na tych nasadkach myjących, bo chciałabym zrobić dla Was porównanie z innym moim urządzeniem.

PODSUMOWANIE:

Dla wielu z was może być to kolejny niepotrzebny bajer, a dla mnie zbawienie. Głównie chodzi mi o depilacje pac. Nogi depiluję też rzadziej, bo raz na półtora tygodnia. Oczywiście włoski różną w różnych odstępach czasu ale jak coś widzę od razu urządzenie idzie w ruch. Aby wydepilować całe ciała mniej więcej trzy razy należy ładować urządzenie raz na półtora miesiąca. Myślę, że to nie stanowi problemu. 
Po pierwszej depilacji druga nie stanowiła problemu, ból zdecydowanie jest mniejszy a na nogach nie czuję już go w ogóle. 
Jestem bardzo zadowolona z tego urządzenia. Jeśli nie macie myjki do twarzy a interesują Was urządzenia mechaniczne macie też wersję z myjką do twarzy i ciała.


Ten zestaw moim zdaniem jest najciekawszy i najbardziej funkcjonalny. Także dajcie znać czy wiecie, gdzie kupić te nasadki;)


Jeśli jesteście zainteresowane zakupem, koniecznie zajrzyjcie na stronę BRAUN.

Buziaki!
M




2 komentarze:

  1. Wersja ze szczoteczką bardzo zachęca do kupna. Jak Ci się sprawdza paleta z Makeup Revolution Deatbh by Chocolate?

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam depilator ale się go pozbyłam bo ból i czas depilacji mnie zniechęciły...
    Ale szczoteczka do twarzy to kuszący pomysł ;)

    http://k24-7.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń